Moje początki powrotu do zdrowia i zaufanie do naturoterapi

"

Zacznij czytać

ALICJA: To nie jest możliwe.
KAPELUSZNIK: Wyłącznie, kiedy wierzysz, że nie jest.
„Alicja w krainie czarów”
Lewis Carroll

Kiedy bliska mojemu sercu osoba, będąca członkiem rodziny, zachorowała i gdy nie pomagały leki medycyny konwencjonalnej, postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce. Cudowna i przekochana intuicja zaprowadziła mnie do naturopaty, który zalecił odpowiednie witaminy, minerały, detox organizmu i zioła. Po 3 miesiącach wyniki znacznie się poprawiły, a po roku nie było śladu po chorobie. I tak zaczęła się moja przyjaźń z naturopatią i nie tylko 🙂

Zapraszam Cię do inspirującej podróży, w której podzielę się z Tobą moimi doświadczeniami powrotu do zdrowia, zarówno fizycznego jak i psychicznego 🙂

Skąd biorą się choroby?

Musisz wiedzieć, że wszystkie choroby wywołane są poprzez gromadzone w ciele wyparte, osądzone, stłumione „negatywne” emocje i myśli. Tak, dobrze czytasz, sami sobie to robimy. Lekarze już coraz częściej mówią  m.in. o tym, że stres wykańcza nasz organizm. Nasze ciało to niesamowity, inteligentny układ, który informuje nas, pod postacią choroby, że musimy się zmienić. O tym bardzo szeroko mówi nauka zwana totalną biologią.

Jeśli pragniesz zgłębić ten temat, polecam profil Magdaleny Wdowiak biologia totalna na Instagramie.

Jak sobie pomóc?

Naturopatia wspiera nasze ciała. Zioła mają niesamowitą moc i często pomagają nam oczyścić się  m.in. z nagromadzonych blokad energetycznych. Taką samą właściwość mają olejki eteryczne oraz kontrolowane detoxy na bazie świeżo wyciskanych soków z owoców i warzyw. Moja przygoda z nimi zaczęła się całkiem niedawno, ale już zdążyłam poznać ich moc. Więcej szczegółowych informacji na ten temat zawierają moje oddzielne artykuły.

Witaminy, minerały, zioła czy też olejki, które dostarcza nam natura, wspierają nasze ciało jednak nie zastąpią pracy na poziomie świadomości, jaką każdy z nas powinien wykonać, aby emocje czy też negatywne myśli nie miały już nad nami kontroli. Wtedy uwalniamy się spod władzy umysłu, już dłużej nami nie rządzi, przejmujemy kontrolę i sami decydujemy jakim myślom nadajemy znaczenie     i uwagę. Kiedy myśli są uporządkowane i kontrolowane, wtedy to samo dzieje się na poziomie emocjonalnym. Przychodzi spokój, harmonia i zdrowie, radość z życia i jego tworzenia.

Ja nadal jestem w tym cudownym procesie. Poczyniłam ogromne zmiany, teraz już nic mnie nie zatrzyma 🙂 Dołączysz?

Z miłością i wdzięcznością

Autorka wpisu

Beata

Komentarze

Data publikacji

2 maja 2022

Zapisz się na newsletter

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *